Pokazano dokument pochodzący z rejestru spółek w Luksemburgu, który poświadcza wykreślenie Sylwestra Suszka z władz spółki Zondacrypto i wejście w jego miejsce jego dotychczasowego mecenasa, pełnomocnika Przemysława Krala. Dokument datowany jest na listopad 2023 roku, czyli kilkanaście miesięcy wydany po tym, jak Suszek zaginął w marcu 2022 roku.
wpolityce.plSiostra Suszka mówi o Giertychu i Kralu. Porażająca relacja!
Siostra Suszka mówi o Giertychu i Kralu. Porażająca relacja!Siostra Suszka mówi o Giertychu i Kralu. Porażająca relacja! Prokurator generalny Waldemar Żurek publicznie zasugerował śmierć zaginionego założyciela BitBay, choć śledczy nie ujawniają swojej hipotezy. Rodzina jest wstrząśnięta i pyta, dlaczego nikt nie poinformował jej wcześniej. Siostra Sylwestra Suszka w rozmowie z telewizją wPolsce24 wskazuje też osoby, które - w jej ocenie - mogły mieć interes w jego zaginięciu, oraz ostro ocenia działania prokuratury. "Pan Roman Giertych próbuje zabawić się moją osobą w całej tej swojej zabawie politycznej" - punktowała Nicole Suszek w programie "Na linii ognia". "Pan Przemysław Kral w moim mniemaniu, jak i mniemaniu wielu innych osób, nie powinien otrzymać statusu świadka koronnego, ponieważ jest on może nie bezpośrednio, ale pośrednio zamieszany w zaginięcie albo już morderstwo mojego brata" - dodała. Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że …
W lipcu tylko dług Skarbu Państwa wzrastał aż o 1,86 mld zł dziennie, bowiem przyrósł aż o 53 mld zł.
W tym roku tylko obsługa długu SP to 90 mld zł, w następnym to już 107 mld zł,
a całego długu ok. 120 mld zł. To więcej, niż wydajemy z budżetu na wojsko, bowiem w tym roku z części 29 mamy wydać na wojsko ok. 118 mld zł.
wpolityce.plRząd Tuska zadłuży nas na 1,5 bln zł. Minister: „Polacy nic się nie stało”
Rząd zadłuży nas na 1,5 bln zł. Minister: „Polacy nic się nie stało”Rząd Tuska zadłuży nas na 1,5 bln zł. Minister: „Polacy nic się nie stało” Wczoraj w Sejmie na wniosek klubu Prawa i Sprawiedliwości, w ramach informacji bieżącej, odbyła się debata nad stanem finansów, a podczas tej debaty resort finansów reprezentowali wiceministrowie Hanna Majszczyk i Jurand Drop. Wczoraj w Sejmie na wniosek klubu Prawa i Sprawiedliwości, w ramach informacji bieżącej, odbyła się debata nad stanem finansów, a podczas tej debaty resort finansów reprezentowali wiceministrowie Hanna Majszczyk i Jurand Drop. W imieniu klubu wystąpiłem w tej debacie i zwróciłem uwagę, że przedłożenie przez rząd Tuska 4. budżetu z deficytem prawie 300 mld zł to wymowne podsumowanie 4-letniej kadencji koalicji 13 grudnia. Sama suma deficytów budżetowych to 1040 mld zł, a długu publicznego związanego z ich realizacją ponad 1,5 bln zł, czyli niewiele mniej niż wszystkie rządy od 1989 roku do 2023. A więc w zaledwie 4 lata rząd …
Ursula von der Leyen chce Unię Europejską sfederalizowaną i pan wykona te polecenia. Ale potrzebny jest panu do tego Trybunał Konstytucyjny
niezalezna.pl„Czyja ma być Polska?” Bogucki w Sejmie obnaża plan Tuska. Padły też słowa o UE i niemieckich politykach | Niezalezna.pl
Zbigniew Bogucki ostro uderzył w Donalda Tuska, przekonując z sejmowej mównicy, że forsowanie kandydatury Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego jest, jego zdaniem, elementem znacznie szerszego planu. Szef KPRP twierdzi, że premier chce zdobyć polityczny wpływ na TK, aby w przyszłości podważać prerogatywy prezydenta Karola Nawrockiego, a w tle wskazał również na sprawy Unii Europejskiej i plany jej dalszej federalizacji. „Potrzebny jest panu do tego Trybunał Konstytucyjny” - zwrócił się do Tuska Bogucki, zarzucając mu gotowość do realizowania polityki forsowanej przez europejskie elity. Bartosz Kalich - Niezalezna.pl Zbigniew Bogucki w Sejmie Sejmowa komisja sprawiedliwości pozytywnie zaopiniowała kandydaturę Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Dziś rano nad jego wyborem zagłosował Sejm. Mimo, że opozycja wskazywała na wątpliwości dotyczące spełnienia przez Berka wymogu wykonywania zawodu radcy prawnego. Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij …
"Zondacrypto była wśród sponsorów konferencji EEC 2024, w którego inauguracji udział wzięli m.in. szefowa KE Ursula von der Leyen i premier Donald Tusk, a uczestniczyli w niej Andrzej Domański i Adam Bodnar; tego typu konferencji było więcej"
- powiedział w czwartek prezydent Karol Nawrocki.
wpolityce.plSensacyjne doniesienia prezydenta. Tusk zamieszany w Zondacrypto?
Sensacyjne doniesienia prezydenta. Tusk zamieszany w Zondacrypto?Sensacyjne doniesienia prezydenta. Tusk zamieszany w Zondacrypto? "Zondacrypto była wśród sponsorów konferencji EEC 2024, w którego inauguracji udział wzięli m.in. szefowa KE Ursula von der Leyen i premier Donald Tusk, a uczestniczyli w niej Andrzej Domański i Adam Bodnar; tego typu konferencji było więcej" - powiedział w czwartek prezydent Karol Nawrocki. Nawrocki odniósł się do swojego udziału w konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Rzeszowie w maju 2025 r., której jednym ze sponsorów było Zondacrypto. Przypomniał, że firma ta była sponsorem wielu konferencji, w której udział brali politycy różnych partii politycznych. Podkreślił, że Zondacrypto była wśród sponsorów i partnerów konferencji EEC 2024 (Europejski Kongres Gospodarczy), w którego inauguracji udział wzięli m.in. szefowa KE Ursula von der Leyen i premier Donald Tusk, a w programie uczestniczyli ministrowie Andrzej Domański i Adam Bodnar. Dodał, że …
„Zbrodniarka czy ofiara?” — pod takim m.in. hasłem w Muzeum POLIN próbowano spojrzeć na postać Heleny Wolińskiej. Doszło jednak do stanowczej reakcji ze strony Młodzieży Wszechpolskiej. Jej działacze przerwali wydarzenie, alarmując o wybielaniu stalinowskiej prokurator!
wpolityce.plW Muzeum POLIN wybielano stalinowską prokurator?! Do akcji wkroczyła MW
W POLIN wybielano stalinowską prokurator?! Do akcji wkroczyła MWW Muzeum POLIN wybielano stalinowską prokurator?! Do akcji wkroczyła MW „Zbrodniarka czy ofiara?” — pod takim m.in. hasłem w Muzeum POLIN próbowano spojrzeć na postać Heleny Wolińskiej. Doszło jednak do stanowczej reakcji ze strony Młodzieży Wszechpolskiej. Jej działacze przerwali wydarzenie, alarmując o wybielaniu stalinowskiej prokurator! W Muzeum POLIN zorganizowano spotkanie poświęcone Helenie Wolińskiej, stalinowskiej prokurator pochodzenia żydowskiego, która brała udział w procesach politycznych i skazaniu na śmierć generała Augusta Fieldorfa „Nila”. Zbrodniarka czy ofiara? A może to pytanie jest zbyt proste? Co się stanie, jeśli zamiast wydawać kolejny wyrok, spróbujemy przyjrzeć się ich biografiom w całej ich niewygodnej złożoności? - tak w połowie sierpnia reklamowało swoje wydarzenie poświęcone Helenie Wolińskiej i Włodzimierzowi Brusowi. Tę pierwszą przedstawiono jako: "prokuratorka wojskowa zaangażowana w …
Muzeum „Pamięć i Tożsamość” kieruje zawiadomienie do prokuratury w sprawie kontroli urzędu celno-skarbowego. Chce, aby śledczy zbadali, czy organ podatkowy nie próbuje celowo zaszkodzić placówce. Cała sprawa już teraz odbija się na finansach Muzeum, a rząd nigdy nie krył się z tym, że dąży do jego likwidacji.
radiomaryja.plMuzeum „Pamięć i Tożsamość” zawiadamia prokuraturę w związku z kontrolą Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego
Muzeum „Pamięć i Tożsamość” kieruje zawiadomienie do prokuratury w sprawie kontroli urzędu celno-skarbowego. Chce, aby śledczy zbadali, czy organ podatkowy nie próbuje celowo zaszkodzić placówce. Cała sprawa już teraz odbija się na finansach Muzeum, a rząd nigdy nie krył się z tym, że dąży do jego likwidacji. Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II znajduje się pod ciągłym ostrzałem aparatu państwowego. Rządzący szukają pretekstu, by zamknąć placówkę, którą była minister kultury, Hanna Wróblewska, określiła nawet „niechcianą przesyłką”. Muzeum pozbawiono dotacji na dokończenie wystawy stałej. Poddano je szczegółowej kontroli. W trakcie 2-letniego audytu sprawdzano faktury, umowy, księgi podatkowe. – Nie stwierdzono, że są w tych księgach jakieś błędy czy fałszerstwa, czy są opisane zdarzenia, które nie odpowiadają prawdzie – wskazuje mec. Jakub Łosoś-Czernicki, radca prawny. Dlatego wszczęto kolejną kontrolę. Jej zakres czasowy zaskakuje mec. Radosława Żuka ze Szkoły Głównej …
Elektrownia Dolna Odra kończy pracę. Jeden z największych zakładów energetycznych na Pomorzu Zachodnim został wyłączony z końcem sierpnia. Wiele osób w najbliższych dniach straci pracę.
radiomaryja.plWygaszanie bezpieczeństwa energetycznego Polski
3 września 2026 11:19/w Informacje, Polska Radio Maryja Elektrownia Dolna Odra kończy pracę. Jeden z największych zakładów energetycznych na Pomorzu Zachodnim został wyłączony z końcem sierpnia. Wiele osób w najbliższych dniach straci pracę. Gdy nasi zachodni sąsiedzi wyrażają chęć powrotu do tradycyjnego wydobycia i dystrybucji energii elektrycznej, w Polsce bezmyślnie likwiduje się lub doprowadza do upadłości strategiczne zakłady. ,,W Niemczech zauważono, że ponowne uruchomienie elektrowni węglowych pozwoli obniżyć ceny energii. A u nas zamyka się sprawną, spłaconą, tanią, niezawodną, potrzebną Dolną Odrę …” – napisał na portalu X profesor politechniki wrocławskiej, Ziemowit Malecha. Elektrownia Dolna Odra, która mogła być rezerwą strategiczną energii, została pozbawiona osłony w postaci wpisu działalności gospodarczej do struktur strategicznych państwa. Z końcem sierpnia 2026 roku wyłączono tam ostatnie bloki węglowe, które przez pół wieku dawały Polakom bezpieczeństwo. – Na prośbę …
Dzień po dniu z Niemiec napływają informacje o kolejnych aktach lub próbach sabotażu.
Ostatnio dotyczyły one elektrowni - w Brandenburgii oraz w pobliżu Kolonii w zachodnich Niemczech. Wcześniej - głośnym echem odbiła się aktywność rosyjskich dronów na lotnisku w Lipsku. Dziś - jak donosi „Sueddeutsche Zeitung” - doszło do próby podpalenia w dzielnicy Berg am Laim w Monachium, gdzie znajdują się siedziby dwóch firm zbrojeniowych.
niezalezna.plWyrzucono z auta ładunki zapalające. Kolejny akt sabotażu - tym razem w Monachium | Niezalezna.pl
Dzień po dniu z Niemiec napływają informacje o kolejnych aktach lub próbach sabotażu. Ostatnio dotyczyły one elektrowni - w Brandenburgii oraz w pobliżu Kolonii w zachodnich Niemczech. Wcześniej - głośnym echem odbiła się aktywność rosyjskich dronów na lotnisku w Lipsku. Dziś - jak donosi „Sueddeutsche Zeitung” - doszło do próby podpalenia w dzielnicy Berg am Laim w Monachium, gdzie znajdują się siedziby dwóch firm zbrojeniowych. Google Maps - screenshot Rohde&Schwarz w Monachium Według „SZ” około północy z środy na czwartek przechodnie zaalarmowali policję, że przy Muehldorfstrasse z samochodu wyrzucono kilka ładunków zapalających. Przy tej ulicy znajdują się siedziby firm zbrojeniowych Rohde & Schwarz oraz Helsing. Rzecznik bawarskiej policji przekazał, że jeden z ładunków został rozbrojony przez funkcjonariuszy. Co najmniej jeden kolejny, który się nie zapalił, zneutralizowali później specjaliści Urzędu Kryminalnego Bawarii. Nie doszło do większych szkód. Zatrzymano dwoje podejrzanych …
Niemieckie służby zidentyfikowały podejrzanych o próbę wysadzenia ukraińskiego samolotu transportowego na lotnisku w Lipsku. Za niedoszłym zamachem, który mógł zakończyć się potężną katastrofą, stoją urodzony w Rosji obywatel Łotwy oraz pochodzący z Białorusi Rosjanin. Ustalenia śledczych, wsparte analizą śladów DNA, doniesieniami zagranicznej prasy oraz danymi wywiadowczymi, nie pozostawiają złudzeń: to kolejny akt bezwzględnej wojny hybrydowej wymierzonej w państwa wspierające Ukrainę, za który bezpośrednią odpowiedzialność ponosi Kreml.
niezalezna.plRosyjski sabotaż w Niemczech. Ujawniono tożsamość zamachowców, którzy chcieli wysadzić ukraiński samolot | Niezalezna.pl
Świat 02.09.2026, 14:58 Niemieckie służby zidentyfikowały podejrzanych o próbę wysadzenia ukraińskiego samolotu transportowego na lotnisku w Lipsku. Za niedoszłym zamachem, który mógł zakończyć się potężną katastrofą, stoją urodzony w Rosji obywatel Łotwy oraz pochodzący z Białorusi Rosjanin. Ustalenia śledczych, wsparte analizą śladów DNA, doniesieniami zagranicznej prasy oraz danymi wywiadowczymi, nie pozostawiają złudzeń: to kolejny akt bezwzględnej wojny hybrydowej wymierzonej w państwa wspierające Ukrainę, za który bezpośrednią odpowiedzialność ponosi Kreml. Lumu, CC BY-SA 3.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0> - Wikimedia Commons Lotnisko w Lipsku Jak poinformowały dziennik „Sueddeutsche Zeitung” oraz rozgłośnie publiczne NDR i WDR, głównymi podejrzanymi w sprawie sierpniowego ataku są dwaj mężczyźni działający na zlecenie rosyjskich służb specjalnych. Pierwszy z nich to urodzony w Rosji posiadacz łotewskiego paszportu, który według doniesień medialnych od dawna …
Mieszkańcy Płocka (...) przez wiele ostatnich lat żyli skandaliczną kwestią zrabowanego przez Niemców rękopisu „Gaude Mater Polonia”. Ten rękopis został odzyskany w czerwcu tego roku po wielu interwencjach naszych polityków. Tak naprawdę dopiero zawstydzenie Niemców na arenie międzynarodowej, na arenie europejskiej przyniosło skutek. Dlatego prowadzenie polityki historycznej, aktywnej polityki historycznej, również w takich miejscach jak Parlament Europejski (...) jest bardzo ważne
niezalezna.plTak Niemcy rabowali Polskę. Poruszająca wystawa w Parlamencie Europejskim | Niezalezna.pl
Świat 01.09.2026, 17:58 W Parlamencie Europejskim w Brukseli otwarto we wtorek wystawę o dziełach sztuki i dobrach kultury, zrabowanych z Polski przez Niemców w czasie II wojny światowej. - Niemieccy naziści zrabowali Polskę, na tym wzbogacili swoje rodziny, a na tym dzisiaj dalej bogacą się ich dzieci i wnuki - mówił europoseł PiS Arkadiusz Mularczyk, współautor wystawy. x.com/ArkadiuszMularczyk Arkadiusz Mularczyk i wystawa o niemieckiej grabieży Wystawa pod tytułem „Zrabowane przez Niemców w latach 1939-1945. Nigdy niezwrócone” prezentuje dzieła sztuki i dobra kultury, które zostały wywiezione przez Niemców z Polski w czasie II wojny światowej. Wystawa powstała z inicjatywy europosłów PiS Arkadiusza Mularczyka i Jacka Ozdoby. Mularczyk powiedział podczas inauguracji, że dzisiaj Niemcy nie chcą tej sprawy uregulować w sposób systemowy. Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google” Setki tysięcy polskich dzieł Centralną część zajmuje …
Rosja odpowiada za sierpniowy incydent z dronem z materiałem wybuchowym na lotnisku w Lipsku - ogłosił we wtorek szef niemieckiego MSW Alexander Dobrindt.
W ramach odpowiedzi rząd Niemiec zdecydował, że zamknie konsulat generalny Rosji w Bonn oraz Rosyjski Dom w Berlinie.
bankier.plOdwet Berlina za sabotaż w Lipsku. Niemcy zamykają ostatni rosyjski konsulat
2026-09-01 19:02, akt.2026-09-01 19:41 publikacja 2026-09-01 19:02 aktualizacja 2026-09-01 19:41 Dodaj Bankier.pl w Google Rosja odpowiada za sierpniowy incydent z dronem z materiałem wybuchowym na lotnisku w Lipsku - ogłosił we wtorek szef niemieckiego MSW Alexander Dobrindt. W ramach odpowiedzi rząd Niemiec zdecydował, że zamknie konsulat generalny Rosji w Bonn oraz Rosyjski Dom w Berlinie. fot. Andreas Gora / / ddp images / Forum Przypisanie Rosji odpowiedzialności za incydent Dobrindt uzasadnił wynikami śledztwa, schematem działania sprawców oraz ustaleniami służb wywiadowczych. Jak zaznaczył, przedstawił stanowisko całego niemieckiego rządu. Nie znajdujemy się w stanie wojny, ale każdego dnia jesteśmy celem działań w ramach wojny hybrydowej - podkreślił. Na wspólnej konferencji prasowej z szefem niemieckiej dyplomacji Johannem Wadephulem w Berlinie Dobrindt dodał, że „od dłuższego czasu służby bezpieczeństwa obserwują hybrydowe akcje w Niemczech i europejskim sąsiedztwie”. Ostrzegł …
Rosyjski Dom jest finansowany przez rosyjskie MSZ i uznawany za narzędzie propagandy Kremla.
W obozie jenieckim Altengrabow panowały bardzo trudne warunki, głód i problemy sanitarne. Po Powstaniu Warszawskim trafiło tam ponad 2,6 tys. żołnierzy AK, w tym wielu rannych. Na terenie obozu już w 2006 r. prowadzono prace poszukiwawcze, wówczas bez rezultatu.
opoka.org.plGroby jeńców odnalezione. W Altengrabow więziono żołnierzy września...
W obozie jenieckim Altengrabow panowały bardzo trudne warunki, głód i problemy sanitarne. Po Powstaniu Warszawskim trafiło tam ponad 2,6 tys. żołnierzy AK, w tym wielu rannych. Na terenie obozu już w 2006 r. prowadzono prace poszukiwawcze, wówczas bez rezultatu. Po ponad 80 latach udało się odnaleźć dokładne miejsce pochówku 119 polskich jeńców wojennych, którzy zmarli w niemieckim Stalagu XI A Altengrabow. Spoczywają tam żołnierze kampanii wrześniowej 1939 r. oraz powstańcy warszawscy. Lokalizację zaginionego cmentarza ustalili badacze Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, wykorzystując m.in. archiwalne plany, szkice i zdjęcia lotnicze z 1945 r. Teren byłego obozu do 1990 r. pozostawał sowieckim poligonem, przez co ślady nekropolii z czasem zanikły. Próba jej odnalezienia podjęta w 2006 r. nie przyniosła rezultatu. W Altengrabow panowały bardzo trudne warunki, głód i problemy sanitarne. Po Powstaniu Warszawskim trafiło tam ponad 2,6 tys …
1 września 1939 roku dla Barbary Hopp oznaczał koniec dzieciństwa. Jej rodzina nie podpisała volkslisty i została wysiedlona. W czasie tułaczki zmarły dwie najmłodsze siostry – Lucyna i Danuta. Ich rodzice pochowali dzieci pod drzewem, nie mając nawet miejsca, które mogliby nazwać własnym grobem. To historia jednej z tysięcy polskich rodzin, których życie wojna zmieniła na zawsze.
opoka.org.plOdmówili volkslisty, stracili dom i dwoje dzieci. 1 września to dla...
Barbara Hopp urodziła się 24 sierpnia 1925 roku w Brudzawach, w przedwojennym powiecie brodnickim. Jej rodzice, Wojciech i Bronisława, prowadzili dobrze prosperujące gospodarstwo rolne. Rodzina była liczna – Barbara miała ośmioro rodzeństwa, a dom tętnił życiem. Dzieciństwo upływało jej przede wszystkim na zabawie z rodzeństwem i nauce. Szczególne miejsce zajmowała muzyka. W domu znajdowały się organy, fisharmonia, akordeon i mandolina, a dzieci uczęszczały na lekcje gry na instrumentach prowadzone przez siostry zakonne w pobliskim Jabłonowie Pomorskim. Barbara chodziła do szkoły w Brudzawach. Szczególnie dobrze zapamiętała swojego nauczyciela Pawła Szmichowskiego – człowieka, którego wspominała jako wielkiego patriotę i orędownika polskości na Pomorzu. W 1939 roku coraz częściej mówił na lekcjach o sytuacji międzynarodowej. Przed wakacjami powiedział uczniom: „We wrześniu prawdopodobnie się już nie spotkamy, ponieważ wojna wisi na włosku”. Nabożeństwo w intencji pokoju – lipiec 1939 r.…
„Próbowałem, pech, nie udało się – trzeba płacić” – powiedział w celi śmierci Edward Pytko, 22-letni pilot, który podjął desperacką próbę wyrwania się ze stalinowskiej Polski. Nie chciał współpracować z komunistyczną Informacją Wojskową i donosić na swoich kolegów. 7 sierpnia 1952 roku wsiadł do myśliwca Jak-9 i poleciał na Zachód. Od wolności dzieliły go zaledwie dwie minuty lotu. Zabrakło paliwa. Wylądował w sowieckiej strefie okupacyjnej Austrii. Sowieci przekazali go władzom komunistycznej Polski. Trzy tygodnie później już nie żył.
dorotakania.plDwie minuty od wolności. Potem była już tylko śmierć – Dorota Kania
„Próbowałem, pech, nie udało się – trzeba płacić” – powiedział w celi śmierci Edward Pytko, 22-letni pilot, który podjął desperacką próbę wyrwania się ze stalinowskiej Polski. Nie chciał współpracować z komunistyczną Informacją Wojskową i donosić na swoich kolegów. 7 sierpnia 1952 roku wsiadł do myśliwca Jak-9 i poleciał na Zachód. Od wolności dzieliły go zaledwie dwie minuty lotu. Zabrakło paliwa. Wylądował w sowieckiej strefie okupacyjnej Austrii. Sowieci przekazali go władzom komunistycznej Polski. Trzy tygodnie później już nie żył. 29 sierpnia 1952 roku o godz. 19.00 w więzieniu mokotowskim przy ul. Rakowieckiej w Warszawie Edwarda Pytkę zamordowano strzałem w tył głowy. Wyrok wykonał Aleksander Drej – etatowy kat więzienia mokotowskiego. Tutaj pisałam o Aleksandrze Dreju: https://dorotakania.pl/2025/11/27/kat-z-rakowieckiej/ Rodziny nie poinformowano o egzekucji. Ciała nie wydano. Zwłoki młodego pilota zostały potajemnie wrzucone do bezimiennego dołu – ” Łączce” na Powązkach …
„Czyn ppor. Edwarda Pytko był indywidualnym protestem przeciwko totalitarnym stosunkom społeczno-politycznym narzuconym wojsku przez władze komunistyczne i jednocześnie indywidualnym, desperackim działaniem na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, mającym na celu zwrócenie uwagi światowej opinii publicznej na postępujące zniewolenie społeczeństwa polskiego”.
"Wskutek zdarzenia powstały szkody, których wartość pokrzywdzony wstępnie oszacował na około 5 milionów euro. Śledztwo prowadzone jest w kierunku sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mającego postać pożaru (art. 163 par. 1 pkt 1 Kodeksu karnego)"
- przekazali śledczy.
niezalezna.plPożar hali z częściami do dronów w Lublinie. Prokuratura wszczęła śledztwo | Niezalezna.pl
Prokuratura Okręgowa w Lublinie wszczęła śledztwo ws. pożaru hali należacej do firmy firmy zajmującej się produkcją elementów do uzbrojenia, które trafiało na Ukrainę. Śledczy badają sprawę w kierunku sprowadzenia zdarzenia zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach. To czyn zagrożony karą do 10 lat pozbawienia wolności. OSP Wilczopole - Facebook.com Pożar hali w Lublinie W niedzielne popołudnie doszło do pożaru hali należącej do JFG Composites w Lublinie, firmy zajmującej się produkcją elementów do uzbrojenia, które trafiało na Ukrainę. Jak dowiedział się portal niezalezna.pl, hala pełna była materiałów służących do produkcji dronów. Ogień objął całą halę produkcyjno-magazynową o powierzchni ok. 2 tys. mkw. Pod wpływem wysokiej temperatury budynek zapadł się do środka. Dopiero w poniedziałek na miejsce udał się prokurator. Dziś rano Prokuratura Okręgowa w Lublinie poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie pożaru o wielkich rozmiarach. "Wskutek zdarzenia powstały szkody, których …
Dziś, wspominając ofiary i oddając hołd bohaterom, przypominamy sobie o straszliwej cenie wolności – oraz o odwadze, jakiej wymaga jej obrona.
niezalezna.pl„Polska nigdy się nie poddała”. Ambasador USA mocno o niemieckiej agresji | Niezalezna.pl
Ambasador USA w Polsce Tom Rose w mediach społecznościowych upamiętnił 87. rocznicę niemieckiej agresji na Polskę. "Dziś, wspominając ofiary i oddając hołd bohaterom, przypominamy sobie o straszliwej cenie wolności – oraz o odwadze, jakiej wymaga jej obrona" - napisał. zrzut ekranu - x.com Tom Rose We wtorek 1 września przypada 87. rocznica wybuchu II wojny światowej. W związku z tym, w całej Polsce odbywają się związane z nią uroczystości. Główne obchody miały miejsce o świcie na Westerplatte, a udział w nich wzięli m.in. prezydent Karol Nawrocki, premier Donald Tusk i wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Rocznica zostanie upamiętniona jednak nie tylko w oficjalnych obchodach. Ruch Obrony Granic zapowiedział wydarzenia organizowane przez środowiska patriotyczne. Wezmą w nich udział m.in. przedstawiciele Klubów "Gazety Polskiej". Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google” Tom Rose upamiętnił polskie ofiary…